czwartek, 20 czerwca 2013

Recenzja: Sleek - Au Naturel


Na pierwszy ogień recenzja dobrze znanej już paletki Sleek - au naturel, która od samego początku zawładnęła moim sercem :) 




















Od dawna na nią polowałam, aż w końcu przyszła i do mnie! Opakowanie (paleta) mocne, z początku troszkę ciężko się otwierało, ale teraz już doszłam do wprawy, posiada duże, bardzo przydatne lusterko i dwustronną pacynkę. Cienie znajdujące się w tej palecie to cienie perłowe jak i matowe. Są świetnej jakości, bardzo dobrze napigmentowane. Używam ich dziennie i jestem zaskoczona, jak dobrze mi służą. Utrzymują się bardzo długo na powiece bez bazy (!), nie rolują się.  Ich minusem jest to, iż osypują się podczas nakładania, ale mi osobiście nie bardzo to przeszkadza. Są wydajne, używając ich codziennie zużycie jest na prawdę niewielkie. Bardzo ją lubię, stała się nieodłączną częścią mojego makijażu. Możliwe, że za niedługo pojawi się makijaż z wykorzystaniem tej palety. Prawidłowo dobrany makijaż pozwala 
na odmłodzenie naszego wyglądu.


A Wy macie tą lub jakąkolwiek paletkę ze Sleek'a?
Co o nich sądzicie i którą polecacie najbardziej?


wtorek, 8 stycznia 2013

O perłowym bublu - NYX Narcissus #509

Hej. Trafiłam ostatnio na okropną szminkę marki NYX w kolorze #509 Narcissus. W sumie, to kupiłam ją w ciemno, na internetowej drogerii. Kolor na stronie wydawał się nieco inny, niż w rzeczywistości.


Pomadka jest okropna. Strasznie się ją nakłada, bardzo mocno podkreśla suche skórki. Efekt jaki zobaczycie na zdjęciach poniżej, to pomadka położona na bezbarwny balsam oraz została roztarta pędzelkiem. Drugim jej większym minusem jest jej trwałość - a raczej nie trwałość. Utrzymuje się na ustach około 30 min, co jest dla mnie okropną sprawą. Jej kolor to lekko perłowy róż. 
Jej cena w internetowej drogerii to 15zł + koszta przesyłki. 













U mnie 2/10 (za kolor)
A jak u Was jest z NYXem? Używacie? Lubicie?